Do Seulu przyleciał John Kerry, szef amerykańskiej dyplomacji. Na wstępie oświadczył, że tygodnie ostrych wojowniczych oświadczeń Korei Północnej "są nie do zaakceptowania w żaden sposób". Natomiast potencjalne pokazowe odpalenie rakiet nazwał "wielkim błędem".
Więcej...


Podziękowania: 
Do Seulu przyleciał John Kerry, szef amerykańskiej dyplomacji. Na wstępie oświadczył, że tygodnie ostrych wojowniczych oświadczeń Korei Północnej "są nie do zaakceptowania w żaden sposób". Natomiast potencjalne pokazowe odpalenie rakiet nazwał "wielkim błędem".
Odpowiedz z cytatem