Nie sądzę, aby sytuacja na Półwyspie Koreańskim przekształciła się w gorącą wojnę. Kim Dzong Un miałby wtedy świadomość całkowitej izolacji. Nawet żelazny sojusznik - Chiny - pozostawiłby go w samotności - powiedział w TVN24 prof. Edward Haliżak, dyrektor Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. W nocy z czwartku na piątek Kim Dzong Un postawił siły zbrojne w stan alertu i ogłosił gotowość wojsk rakietowych do ataku na Koreę Południową i Stany Zjednoczone. W sobotę Phenian ogłosił, że jest w "stanie wojny".

Więcej...