7f232b017fd01448f865a803ea8687b0.jpg


Kilka jest nacji w Europie o których pisać można, że nie lubią wylewać za kołnierz. Gdy chodzi o negatywne skutki picia alkoholu, trudno dorównać Francuzom.

W kraju nad Sekwaną do szpitala najczęściej trafia się właśnie z powodu przepicia. Liczba krótkich hospitalizacji w wyniku poalkoholowych urazów w ostatnich 3 latach wzrosła aż o 80 proc. Każdego dnia na choroby wywołane nadmiarem pitego alkoholu umierają we Francji 134 osoby.


Dane z raportu Francuskiego Stowarzyszenia Badań nad Alkoholem opublikowało na swojej stronie internetowej francuskie radio Europe 1.

Największy wzrost zanotowano w grupie młodych ludzi. Traktują oni oddziały ratunkowe szpitali jak izby wytrzeźwień. W tej grupie rośnie też ilość poważnych schorzeń wiązanych z nadużyciem alkoholu, jak np. marskość wątroby.