Wspomnij użytkownika

Podziękowania Podziękowania:  4
Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 28 z 28

Wątek: Dowcip

  1. #21
    Member

    User Info Menu

    Domyślnie

    Stoja dwie swienie przy korycie ,nagle jedna rzygła a druga na to ,nie dolewaj i tak nie zjemy

  2. #22
    Member

    User Info Menu

    Domyślnie

    Co mówi pani od geografii przy mapie?
    Witam Państwa!

  3. #23
    Zbanowany

    User Info Menu

    Domyślnie

    W dżungli siedzą na palmie trzy małpy i rozmawiają:
    - Wczoraj wróciłam z wycieczki do Holandii - mówi pierwsza - i kupiłam sobie krowę-holenderkę.
    Druga:
    - A ja wczoraj wróciłam ze Szwajcarii i kupiłam sobie złoty zegarek marki "Tissot".
    Trzecia małpa milczy i zazdrości.
    Następnego dnia małpy spotykają się w tym samym miejscu. Pierwsza mówi:
    - Ktoś mi ukradł moją krowę!
    Druga:
    - Gdzieś mi zginął mój zegarek!
    Trzecia spoglądając na zegarek mówi:
    - O, już druga! Pora doić krowę!

  4. #24
    Elite Member

    User Info Menu

    Domyślnie

    Po dwudziestu latach małżeństwa para leży w łóżku i nagle żona czuje, że
    mąż zaczyna ją pieścić, co już się bardzo dawno nie zdarzało.
    Prawie jak łaskotki jego palce zaczęły od jej szyi, biegły w dół delikatnie wzdłuż kręgosłupa do bioder.
    Potem pieścił jej ramiona i szyję, dotykał jej piersi, by zatrzymać się powyżej podbrzusza.
    Potem kontynuował, umieszczając swą dłoń po wewnętrznej stronie jej lewego ramienia, znów pieścił lewą stronę jej biustu i obsuwał dłoń wzdłuż jej pośladków, uda i nogę, aż po kostkę.
    Kontynuował po wewnętrznej stronie lewej nogi unosząc pieszczoty aż do najwyższego punktu uda.
    Och...
    W ten sam sposób delikatnymi ruchami dłoni pieścił jej prawą stronę i gdy
    żona czuła się już rozpalona do ostatnich granic...
    Nagle przestał, przekręcił się na plecy i zaczął oglądać telewizję.
    Żona ledwie łapiąc oddech powiedziała słodkim szeptem:
    - To było cudowne, dlaczego przestałeś?
    - Znalazłem w końcu pilota - odpowiedział

    - - - Połączono posty - - -

    Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb.
    Podczas ceremonii za trumną było ustawione olbrzymie serce, całe pokryte kwiatami.
    Kiedy skończyły się modlitwy i przemówienia, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka. Następnie serce zamknęło się i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze...
    W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym smiechem. Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
    - Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie swój własny pogrzeb. Jestem ginekologiem.
    Proktolog zemdlał...

  5. #25
    Member

    User Info Menu

    Domyślnie

    Jak nazywa się organista w prawosławiu ?
    POPmusic

  6. #26
    Elite Member

    User Info Menu

    Domyślnie

    O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor zaspany odbiera telefon i słyszy:
    - Śpisz?
    - Śpię - odpowiada zaspany.
    - A my się tu k**wa jeszcze uczymy!

  7. #27
    Elite Member

    User Info Menu

    Domyślnie

    Dzisiaj przed pracą w stałem w kolejce do kasy w sklepie.
    Starszy pan przede mną trzymał chleb, masło i kilka plasterków wędliny.
    Sprzedawca: - 17,20 zł.
    Pan odliczał drobne, przeliczał je kilka razy, w końcu powiedział cicho:
    - To może zostawię masło, dzisiaj tylko chleb?

    Za nim jeszcze młoda dziewczyna.
    - Proszę nie zabierać. Ja zapłacę.

    Starszy pan spojrzał zaskoczony. W oczach ogromne wzruszenie.
    - Dziękuję, dziecko? dawno nikt nie był dla mnie taki dobry.

    Dziewczyna tylko kiwnęła głową i powiedziała:
    - Może kiedyś ktoś zrobi to samo dla mnie.

    Kasjerka się uśmiechnęła. Kilka osób w kolejce nagle przestało się spieszyć.
    Nikt nic nie powiedział, ale wszyscy poczuli, że byli świadkami czegoś ważnego.

    Krótką ciszę przerwał starszy pan, który zwrócił się do kasjerki:
    - A wie pani co? To w takim razie wezmę jeszcze pół litra Żołądkowej.

  8. #28
    Elite Member

    User Info Menu

    Domyślnie

    W gabinecie lekarskim ubiera się kobieta... i mówi:
    - Panie doktorze może jakiś buziak na pożegnanie?
    - Nie, nie... nie mogę, wie pani; etyka lekarska... ja nawet ruchać pani nie powinienem...


    Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie.
    - No, weszły!
    Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
    - Ale mam buciki odwrotnie.
    Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią. Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść.
    - Uuuf, weszły!
    Pani siedzi, dyszy, a dziecko mówi:
    - Ale to nie moje buciki.
    Pani niebezpiecznie zwężały się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami ... Zeszły!
    Na to dziecko:
    - Bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
    Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają, weszły!.
    - No dobrze, - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
    - W bucikach.

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Dowcip