W Polsce chyba nigdy nie zabraknie amatorów talentu Franciszka Smudy. Największym jego fanem jest bez wątpienia Bogusław Cupiał, który daje mu kolejną szansę. "Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki"? To powiedzenie na pewno nie dotyczy Wisły, w której nurt "Franz" rzuca się po raz trzeci. Mistrzostwo "wyłowił" póki co tylko jedno.
Więcej...