Może i racja, ale ja nigdzie mojego adresu nie podawałam a dostałam zaproszenie do flirtu z Rosjanką. Ale tak szczerze to was czasami nie kręci taki baner albo stronka z paniami? Niby nic a potem musicie ratować komputer od wirusów niewiadomo skąd. A te całe flirty online, czatowanie do nocy, mnie by naprawdę to wkurzłao jak by tak się moj partner zachowywał, to jest jak zdrada emocjonalna, w każdym razie jak już sięna tematy erotyzmu schodzi w takiej rozmowie.





Odpowiedz z cytatem
