Wrocławska prokuratura zajmuje się sprawą 25-letniego Damiana. Mężczyzna w ciężkim stanie był wożony karetką miedzy szpitalami, bo nie przyjął go dyżurny z Akademickiego Szpitala Klinicznego. - 25-latek zmarł w drugim szpitalu. Według lekarzy przyczyną śmierci mogło być to, że zabrakło czasu na ratowanie życia - informują prokuratorzy.
Więcej...



Wrocławska prokuratura zajmuje się sprawą 25-letniego Damiana. Mężczyzna w ciężkim stanie był wożony karetką miedzy szpitalami, bo nie przyjął go dyżurny z Akademickiego Szpitala Klinicznego. - 25-latek zmarł w drugim szpitalu. Według lekarzy przyczyną śmierci mogło być to, że zabrakło czasu na ratowanie życia - informują prokuratorzy.
Odpowiedz z cytatem