Śledczy mają zdjęcie, ale nikogo nie aresztowali. Chaos informacyjny
http://redir.atmcdn.pl/scale/o2/tvn/...stw=50&dsth=50 Po trzech dniach śledztwa w sprawie ataków w Bostonie nastąpił przełom. Śledczy zidentyfikowali podejrzanego o podłożenie domowej roboty bomb w czasie poniedziałkowego maratonu. Udało się go namierzyć dzięki nagraniom z monitoringu jednego ze sklepów. Media początkowo podawały sprzeczne informacje dotyczące rzekomego zatrzymania. Bostońska policja oficjalnie jednak stwierdza: nikt nie został aresztowany.
Więcej...