PDA

Zobacz pełną wersję : Czasami nie osiągam tego, co zaplanowałem – i wtedy ranię innych słowami...



SzymonPajacyk
21-08-25, 02:48
https://i.ibb.co/XxWpy0H3/tenada-2025-08-21-03-20-53-643.jpg


😔 Czasami nie osiągam tego, co zaplanowałem – i wtedy ranię innych słowami...

Każdy z nas miał taki moment: planujesz coś ważnego, układasz w głowie scenariusz, a kiedy rzeczywistość idzie inaczej – pojawia się frustracja. Zamiast przyznać się do bólu, łatwiej wyrzucić z siebie ostre słowa:
„zamknij się, muszę iść do pracy” – choć tak naprawdę pracy wcale nie masz.

To naturalne, ale... zostawia ślad w relacjach. Dopiero po chwili przychodzi refleksja:
„Źle się wypowiedziałem, to nie było fair”.

Dlaczego tak się dzieje?
👉 presja wewnętrzna – czujesz, że coś zawaliłeś, i boli Cię to.
👉 mechanizm obronny – łatwiej zrzucić złość na kogoś bliskiego niż przyznać, że cierpisz.
👉 automatyczny język – w stresie mózg wybiera stare schematy, które już dawno nie pasują do sytuacji.

Jak można to zmienić?
1. Zatrzymaj się na chwilę – weź oddech zamiast wypowiedzieć ostre zdanie.
2. Przekształć komunikat – zamiast „zamknij się” powiedz: „Potrzebuję ciszy, bo mam chaos w głowie”.
3. Nazwij emocję – „jest mi źle, że nie zrobiłem tego, co chciałem”.
4. Wyjaśnij po fakcie – przeprosiny z dodaniem, że chodziło o Twój ból, a nie o drugą osobę, często rozbrajają sytuację.

Podsumowanie
To, że czujesz żal po ostrych słowach, oznacza jedno: masz świadomość i chęć zmiany. A to już połowa sukcesu! Reszta to praktyka, krok po kroku.

🤔 Pytania do dyskusji:
1. Czy też zdarza Ci się mówić coś, czego później żałujesz?
2. Jak reagują na to Twoi bliscy?
3. Czy łatwiej przeprosić od razu, czy po czasie?
4. Jakie słowa najbardziej ranią – a które pomagają?
5. Czy umiesz powiedzieć wprost: „jestem zły na siebie”?
6. Co pomaga Ci ochłonąć, zanim coś powiesz?
7. Czy uważasz, że oddech i zatrzymanie się naprawdę działa?
8. Jak często wracają do Ciebie stare schematy w mówieniu?
9. Jak radzisz sobie z poczuciem porażki?
10. Co chciałbyś usłyszeć od innych, kiedy sam wybuchniesz?