embrum
05-12-14, 15:14
Składniki
kilogram kwaśnych pomarańczy
woda
cytryna
2 kilo cukru
Przygotowanie
Pomarańcze przekrawamy na pół, wyciskamy sok i pestki. Skórkę pomarańczy kroimy najpierw na ćwiartki, a następnie na cienkie paski. Następnie resztki miąższu i pestki zawijamy w kawałek muślinu i zawiązujemy sznurkiem na kształt woreczka, który wkładamy do garnka, napełnionego pokrojonymi skórkami. Wlewamy dwa i pół litra wody, a także sok wyciśnięty z pomarańczy oraz z jednej cytryny, co ułatwi tężenie marmolady. Doprowadzamy całość do wrzenia, zmniejszamy ogień i powolutku gotujemy dwie godziny, aż skórka będzie miękka. Po dwóch godzinach ilość płynu powinna zmniejszyć się o połowę. Wyławiamy kawałek skórki i ściskamy palcami – jeśli jest ugotowana, powinna się rozpaść. Odcinamy i wyjmujemy woreczek z pestkami, przekładamy go do miski po soku.
Dodajemy cukier – zwykły lub żelujący. Mieszamy, trzymając garnek na najmniejszym ogniu – marmolada nie może się gotować. Cukier powinien się rozpuścić, co zajmie około kwadransa. W tym czasie mieszamy ze 2 – 3 razy. Dokładnie wyciskamy woreczek z pestkami, by do marmolady trafiło jak najwięcej pektyny, która ją zagęści. Mieszamy. Doprowadzamy do wrzenia, gotujemy kwadrans i wykonujemy pierwszy test. Łyżeczkę płynnej marmolady wylewamy na talerzyk, który wstawiamy na dwie, trzy minuty do zamrażalnika, by marmolada wystygła. Gdy jest zimna zgarniamy ją palcem – na powierzchni tworzą się maleńkie zmarszczki, a konsystencja jest gęsta oraz kleista. To już marmolada.
kilogram kwaśnych pomarańczy
woda
cytryna
2 kilo cukru
Przygotowanie
Pomarańcze przekrawamy na pół, wyciskamy sok i pestki. Skórkę pomarańczy kroimy najpierw na ćwiartki, a następnie na cienkie paski. Następnie resztki miąższu i pestki zawijamy w kawałek muślinu i zawiązujemy sznurkiem na kształt woreczka, który wkładamy do garnka, napełnionego pokrojonymi skórkami. Wlewamy dwa i pół litra wody, a także sok wyciśnięty z pomarańczy oraz z jednej cytryny, co ułatwi tężenie marmolady. Doprowadzamy całość do wrzenia, zmniejszamy ogień i powolutku gotujemy dwie godziny, aż skórka będzie miękka. Po dwóch godzinach ilość płynu powinna zmniejszyć się o połowę. Wyławiamy kawałek skórki i ściskamy palcami – jeśli jest ugotowana, powinna się rozpaść. Odcinamy i wyjmujemy woreczek z pestkami, przekładamy go do miski po soku.
Dodajemy cukier – zwykły lub żelujący. Mieszamy, trzymając garnek na najmniejszym ogniu – marmolada nie może się gotować. Cukier powinien się rozpuścić, co zajmie około kwadransa. W tym czasie mieszamy ze 2 – 3 razy. Dokładnie wyciskamy woreczek z pestkami, by do marmolady trafiło jak najwięcej pektyny, która ją zagęści. Mieszamy. Doprowadzamy do wrzenia, gotujemy kwadrans i wykonujemy pierwszy test. Łyżeczkę płynnej marmolady wylewamy na talerzyk, który wstawiamy na dwie, trzy minuty do zamrażalnika, by marmolada wystygła. Gdy jest zimna zgarniamy ją palcem – na powierzchni tworzą się maleńkie zmarszczki, a konsystencja jest gęsta oraz kleista. To już marmolada.